0

Bukiety ślubne ze sztucznych i żywych kwiatów – kilka porad

Jakiś czas temu w dość obszernym artykule wytłumaczyłam, dlaczego dużo chętniej tworzę wianki ze sztucznych kwiatów zamiast z żywych. Zachęcam do przeczytania tamtego tekstu, opisuję w nim, jakie zalety kwiatów sztucznych warto docenić poszukując ozdoby na ślub i wesele, na komunię, wieczór panieński, a także wszelkie imprezy okolicznościowe.

W tym artykule chciałabym się skupić na bukietach ślubnych i podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami, jakie towarzyszą mi od wielu lat pracy z kwiatami.

Na samym początku – może trochę przewrotnie i z dozą czarnego humoru – zastanówmy się jak mylne potrafi być samo określenie „żywe kwiaty” w wianku, czy bukiecie ślubnym. Żywe czy już martwe, świeże czy na granicy terminu ważności – kiedy wysoka temperatura otoczenia bardzo szybko dokona ich żywotności.

Kwiat wciąż stanowi wartość, posiada swój zapach (choć coraz częściej już nie posiada żadnego), fakturę i… ciężar. Te wszystkie jego atuty potrafią jednak zblednąć w obliczu warunków, w jakich przyjdzie Ci przechowywać i wykorzystywać Twój bukiet. Nagle może okazać się, że kwiaty są kapryśne i więdną, te sztucznie barwione potrafią pobrudzić ręce czy ubranie. Rośliny zaczynają zachowywać się zgodnie ze swoją naturą, co może oznaczać, że połowa bogatego bukietu nagle zacznie kulić się i opadać. Wtedy będzie już za późno na ratunek.

Bukiet ślubny kosztuje całkiem sporo i szkoda jest wyrzucać go zaraz po uroczystości, kiedy po ślubie i weselu czeka Cię jeszcze małżeńska sesja zdjęciowa, podróż poślubna, a w perspektywie rocznice, podczas których chętnie będziesz przeglądać pamiątki i artefakty związane z dniem ślubu i wesela, ba! możesz nawet wykorzystać je powtórnie w kolejnych rocznicowych sesjach zdjęciowych. W takich sytuacjach to właśnie bukiet ze sztucznych, trwałych kwiatów uratuje Twoje wspomnienia i portfel.

Bukiet Ślubny Słońca Ptaszarnia

Żywe czy sztuczne – jesteś w stanie to stwierdzić?

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy temacie kosztów. Coraz częściej klientki przyznają mi, że planując ślub za granicą muszą liczyć się z dwu lub trzykrotnie wyższymi cenami kwiatowych ozdób. Zaczynają więc myśleć, jak przetransportować ozdoby z Polski. To oczywiście musi się wiązać z wymogiem wytrzymania przez delikatne rośliny minimum 2-3 dni, z czego spora część podróży odbywa się w zamkniętej dusznej walizce. Tu znowu bukiet z kwiatów sztucznych przychodzi z pomocą i ratuje dzień.

Mam nadzieję, że zainteresowałam Cię tym, że planując ślub czy wesele warto rozważać ozdoby ze sztucznych kwiatów. Jeśli tak, to zapraszam do przeglądu kompozycji i kwiatów, jakie najlepiej sprawdzają się w matrymonialnych okolicznościach.

Bukiety ślubne ze sztucznych kwiatów – kompozycje

A co do samej kompozycji – bazując na moim wieloletnim doświadczeniu mogę Cię zapewnić, że kompozycje ze sztucznych kwiatów obejmują cały wachlarz florystycznych stylów i możliwości – zarówno minimalistyczne, jak i bardzo rozbudowane (przy tym wciąż lekkie) i dostosowane do sukienki, motywu przewodniego uroczystości, a nawet do przewozu w samolocie. Niech dowodem jest fakt, że moja pracownia jako zdalna i pracująca online dostarcza w paczkach bukiety całe i zdrowe :)

Bukiet ślubny jest elementem silnie związanym z Twoją cała kreacją i podobnie jak ślubny wianek powinien komponować się z Twoim outfitem. Często wręcz bukiet może odzwierciedlać motyw przewodni i poprzez różne detale (biżuterię, broszki, pióra, szyszki chmielowe, bawełnę, sekretnik ze zdjęciem, różnego rodzaju dary natury – nawet suszone warzywa) oddawać klimat wydarzenia.

GALERIA PROJEKTÓW INDYWIDUALNYCH

Podobnie jak w przypadku kwiatów żywych, każdy bukiet jest niepowtarzalny. Aby ułatwić Ci wybór niektóre bukiety wprowadziłam do oferty sklepu w formie pierwowzorów – inspiracji. Na ich podstawie, we współpracy z klientkami, tworzę kolejne – podobne, ale nigdy identyczne. Z dostępnych możliwości możesz także wybrać bukiet dopasowany do wybranego w sklepie wianka, opaski czy spinki (znajdziesz go na końcu artykułu). Bardzo często tworzę bukiety na zamówienie indywidualne, w oparciu o wywiad, w którym klientki opisują mi swoje wizje, przesyłają zdjęcie sukni i własne. W takich sytuacjach omawiamy kolorystykę i kształt, który jest zarówno najciekawszy jak i najbardziej dopasowany do całej kreacji.

Moja pracownia gwarantuje także coś jeszcze – bukiety na zamówienie indywidualne są przeze mnie fotografowane, zdjęcia wysyłam do oceny i konsultacji – a jeśli jest taka potrzeba w ramach ceny możesz dokonać poprawki, co daje pewność, że bukiet będzie spełniał Twoje oczekiwania, a nie będzie niespodzianką, z którą będziesz musiała się pogodzić, jak to często bywa w przypadku bukietów z kwiatów świeżych.

Najchętniej kupowane bukiety ślubne w sklepie

Jakie kwiaty do bukietu ślubnego?

Zapewne najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest: każde. Zarówno pod względem gatunków, jak i koloru. Nie jestem przesądna, nie wierzę w zabobony, nie uprawiam magii, ani nie czytam osobowości z kwiatów. Wiem, że to stwierdzenie, że każde, może wywołać pewien sprzeciw, przecież np. chryzantemy kojarzą się z cmentarzem, nie wspominając już o kwiatach w kolorze czarnym. Moim zdaniem każdy kwiat jest piękny, wyjątkowy, a dobrze połączony z innymi w kompozycji ma dawać wspaniały efekt i cieszyć oko. Jeśli więc masz ochotę na szaro-siny bukiet, z dodatkiem srebra, choć za oknem pełnia lata i właśnie jest sezon na słoneczniki….to ja go dla Ciebie wykonam :)

Twój bukiet ślubny może zostać wykonany z praktycznie każdego gatunku kwiatów – od tych malutkich do gigantów, o wyolbrzymionych formach. Kwiaty sztuczne wykonywane są różnymi technikami, począwszy od produkcji przemysłowej po handmade (np. kwiaty papierowe lub szyte z tkanin). Są kwiaty z materiału, tworzywa sztucznego jak pianka czy plastik. Co ważne – kwiaty sztuczne charakteryzują się sezonowością oraz ograniczoną ilością. Oznacza to, że niedostatecznie wyposażona pracownia, może nie być w stanie wykonać każdego zamówienia, jeśli nie będzie gromadzić zapasów materiału przez cały rok.

Kwiaty sztuczne spotykamy w barwach często tak zaskakujących, co dodatkowo pomnaża możliwości komponowania idealnych bukietów na ślub. Dla przykładu – kiedy porównuję ile mam odcieni bieli i ecru przy tworzeniu np. wianków, czuję wielką radość, że mogę idealnie dopasowywać odcień do kreacji. Często kwiaty mają kilka odcieni w jednej główce, cieniowania lub barwy. Chęć zakupu takich wariantów kwiatów żywych może powodować większe koszty sprowadzania konkretnych odcieni i gatunków przez kwiaciarnie. Kolejną cechą dobieranych przez mnie kwiatów jest dobry efekt wizualny. Na żywo z bliska oraz na zdjęciach kompozycje muszą być bardzo spójne, także wtedy gdy występują w wersjach łączonych: ozdoba z kwiatów sztucznych + ozdoby z kwiatów świeżych.

Bukiety ślubne buduję z różnych elementów: z kwiatów sztucznych, kwiatów suszonych, roślin zbieranych na łące, różnego gatunku traw, także pampasowych, po suszone owoce/dary natury (szyszki, papryczki, itp), elementy zdrewniałe, kłosy zboże (barwione i naturalne), sorgo, len (występuje także w wielu kolorach), kocanki, itp.

Trawa pampasowa – ostatnio modny i niezwykle urokliwy dodatek do bukietów ślubnych.

Opowiedziałam już o bukietach z kwiatów sztucznych i suszonych, ale to nie wszystko. Od jakiegoś czasu zajmuję się także stabilizowaniem kwiatów naturalnych – do postaci wiecznej, ale nie suchej. Stabilizacja to proces w którym roślina, przyjmując specjalny preparat, zachowuje miękkość, delikatność i elastyczność. Tak przygotowany dodatek, np. liście ruskusa bardzo urozmaica bukiet, dzięki temu ozdoba staje się jeszcze piękniejsza. W mojej eksperymentalnej kolekcji znajdują się także stabilizowane kwiaty, np. gipsówka (która dzięki temu zabiegowi nie kruszy się tak i nie obsypuje jak ta suszona).

Planując ślub, wesele i towarzyszące im sesje zdjęciowe powinnaś rozważyć bukiet ze sztucznych, suszonych lub stabilizowanych kwiatów (a także w połączeniu tych wszystkich). Taka ozdoba nie tylko świetnie prezentuje się na zdjęciach, ale jest też praktyczna. Bukiet tego typu staram się tak wykonać, aby można go było np. łatwo odkładać, by nie sturlał się z ławki, aby po odłożeniu nie martwić się, że coś się zgniecie. Buduję je także lekko spłaszczone z tyłu – aby móc je przytulić do zdjęcia bez obawy, że będzie was uwierał, by był łatwy do trzymania. Taki bukiet sprawdzi się na odległych sesjach zdjęciowych, bo przetrwa dalekie podróże. Będzie ozdobą w domu i pamiątką na lata. Pamiątką, która nie spleśnieje, nie zgnije, będzie taka jak w dniu ślubu!

Wymyślając bukiet ślubny warto pomyśleć niekonwencjonalnie i na przykład zaplanować bukiet monochromatyczny, Jeśli bliski jest Ci minimalizm, np. inspirowany stylem skandynawskim, pomyśl, że możesz mieć bukiet tylko w kolorze ecru, jasny zupełnie bez zieleni, albo bukiet w klimacie danej pory roku, albo podkreślającym detale w sukni, z wymyślnymi dodatkami i wiązaniami. Uwielbiam tworzyć bukiety według pomysłów Klientek, które realizują odważne wizje i sprawiają radość.

Powinnam w tym miejscu również oddać głos moim Klientkom, które niejednokrotnie dały pełne świadectwo tego, że kwiaty sztucznie nie tylko sprawdziły się pod względem jakości i trwałości, ale w wielu przypadkach osoby niewtajemniczone były święcie przekonane, że ozdoby ślubne wykonane były z żywych kwiatów. Moje klientki mają również przecudowną galerię.


Jeśli w sklepie Ptaszarni nie znalazłaś pasującego bukietu lub potrzebujesz ozdoby według własnego projektu, skorzystaj z konfiguratora ozdób, lub zleć mi wykonanie specjalnego bukietu dopasowanego do Twojej ozdoby:


ŻYCZĘ WAM UDANYCH ZAKUPÓW
CUDOWNYCH WRAŻEŃ
I PIĘKNYCH WSPOMNIEŃ!

Magda Majsiej
Projektantka, właścicielka
Ptaszarnia